Zachowanie, konsekwencją braku moralnych lub etycznych zasad.

Nazwij to jak chcesz … pragnienie kontroli, pieniędzy, władzy, chciwość, żądza lub po prostu braku sumienia. Czy dobre zachowanie prowadzi do dobra i tym samym czy złe zachowanie prowadzi do większego zła? Odpowiedź zależy od naszego etycznego myślenia, tak wynika z nowych badań opublikowanych w “Psychological Science” [1]

http://www.psmag.com/

Co sprawia, że człowiek czuje się uprawniony, wziąść przewagę nad innym? Naukowiec Gert Cornelissen z Universitat Pompeu Fabra wraz z jego współpracownikami odkryli, że ludzie, którzy twierdzą, że “cel lub wynik uświęca środki” są bardziej prawdopodobni, równoważyć swoje dobre i złe uczynki, w przeciwieństwie do tych, którzy wierzą, że to co jest dobre i co jest złe jest “kwestią zasad”, są bardziej prawdopodobni być konsekwentnymi w swoim zachowaniu, nawet jeśli to zachowanie jest złe.

W poprzednich badaniach w Stanford Graduate School of Business, [2] odkryto że zapewniając komuś poczucie władzy wpaja się wyraźne czarno-białe poczucie dobra i zła (szczególnie zła). Gdy osoba uzbrojona jest w tą “moralną jasność”, wtedy ludzie władzy dostrzegają winę i złe zachowanie o wiele bardziej jednoznaczne niż inne osoby bez poczucia władzy i karzą pozorną niesprawiedliwość z większą surowością.

Wyniki istniejących badań są mieszane, jeśli chodzi o wyjaśnienie, jak poprzednie zachowanie wpływa na nasze aktualne zasady moralne.

Niektórzy badacze znaleźli dowody moralnego balansowania, co sugeruje, że ludzie oscylują wokół wartości moralnego “środka”. Przejście tego punktu dokonując dobrego uczynku daje nam prawo do większego zaangażowania w zachowanie egoistyczne, niemoralne lub antyspołeczne. Kiedy nasz moralny obraz siebie spada poniżej wartości, czujemy się jednak nieswojo i staramy się to zrekompensować poprzez angażowanie się w pozytywne zachowanie.

Co decyduje, że można sprzedać swoje osobiste wartości dla pieniędzy czy “wyższych celów”? Czy można słusznie sugerować, że nie byłoby korupcji na świecie, gdyby ludzie nie chcieli poświęcić swojego systemu wartości dla pieniężnej rekompensaty. Więc dlaczego tak się dzieje?

Neuro-obrazowe badania mózgu pokazują, że osobiste wartości, które powodują że ludzie odmawiają wyrzeczenia się własnych zasad, nawet kiedy w zamian są oferowane pieniądze, przetwarzane są inaczej w mózgu u innych osób kiedy te wartości z kolei są chętnie sprzedawane.

Analiza obrazowa mózgu wykazała silną korelację pomiędzy świętymi wartościami i aktywacją układów nerwowych związanych z oceną dobra i zła (lewe skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe) i semantycznym wyszukiwaniem zasad (lewa ventrolateralna kora przed-czołowa), ale nie z systemem związanym z wynagrodzeniem.

Wcześniej badacze odkryli [3], że emocjonalny ośrodek w mózgu, w sposób szczególny aktywuje się, gdy dylemat dotyczy ludzi w jasnym i widocznym niebezpieczeństwie. Ale aktywność mózgu został zmniejszona odnośnie decyzji moralnej, która nie wiąże się “z bezpośrednim i osobistym złem” w stosunku do innych, takim jak podjęcie decyzji, czy zachować pieniądze znalezione w zagubionym portfelu.

Inni badacze wątpią w spójność zachowania, sugerując, że angażowanie się w działania etyczne lub nieetyczne prowadzi do tego samego zachowania.

Cornelissen i jego koledzy postanowili zbadać, co ułatwia powyższe zachowanie w serii trzech badań.

Badanie po pierwsze skierowane było, aby zobaczyć, jak silnie uczestnicy wierzą w koncept, że cel uświęca środki. Na przykład, mentalność “oparta na zasadach” mówi prawdę, podczas gdy mentalność oparta na “celu” może kłamać, jeśli czuje, że prawda możne być irytująca. Na podstawie kwestionariuszy, uczestnicy badania zostali uznani albo za myślących opartych na “zasadzie” lub opartych na “celu”.

Wyniki wszystkich trzech badań wykazały, że dominująca etyczna postawa uczestników w połączeniu z ich poprzednim zachowaniem, wpływają na ich zachowanie w laboratorium.

Uczestnicy eksperymentu zostali specyficznie pouczeni, aby przypomnieć sobie sytuację, w której działali oni etycznie. Ci z myśleniem opartym na “celu” byli bardziej prawdopodobni, aby oszukiwać na teście po myśleniu o ostatnich dobrych uczynkach. Byli oni również mniej hojni w dzieleniu się pieniędzmi ze swoimi partnerami, mieli większe skłonności aby oszukiwać. Osoby te czuły się OK na okoliczność dokonania “złego” zachowania po przypomnieniu sobie o swoich dobrych uczynkach. W przeciwieństwie do tych gdzie myślenie oparte jest na “zasadach”, więcej dzielili się pieniędzmi i mniej oszukiwali.

Związek między myśleniem i postępowaniem wydaje się być napędzany, przynajmniej w części, przez to, że ludzie o mentalności opartej na “celu” osiągnęli coś w rodzaju moralnego obrazu siebie, czy też rozbieżności między postrzeganiem się w jaźni i aspiracją bycia tym kimś.

Minusem dla tych z myśleniem z “zasadami” jest to, że raz kiedy zasada zostanie złamana, mogą być skłoni do dalszego łamania zasad. W przeciwieństwie do osób na bazie myślenia “cel/wynik”, którzy próbują zrównoważyć złe działania z dobrymi. Z kolei ci z myśleniem opartych na “zasadzie” mogą zracjonalizować i w końcu okazać się może, że określona reguła nie jest już ważna. Autorzy badania stwierdzają, że myślenie oparte na “zasadach” może prowadzić również do … standardu/modelu, który przypomina moralną równie pochyłą w podejmowaniu decyzji w którym naruszanie zasad staje się normą.

Ramy teoretyczne tych badań to integracja postaw etycznych z moralną dynamiką – z pewnością pomoże pogodzić pozornie sprzeczne nurty badań. Cornelissen wraz z kolegami uważają, że badanie to dotyczy podstawowego mechanizmu, który mógłby przybliżyć zrozumienie wzorców zachowań moralnych dla osób w jakiejkolwiek roli, np. konsumentów, menedżerów, pracowników, sąsiadów, czy obywateli.

Może ona również pomóc wyjaśnić przypadki, w których osoby są konsekwentnie nieetyczne.

Dokonywanie ocen moralnych wymaga co najmniej dwóch procesów – logiczną ocenę intencji i emocjonalna reakcja na nią. Jeśli zasady są ustalone, to naruszenie tych zasad może często prowadzić do błędnych ocen prowadzących do negatywnych emocji.

Zdaniem naukowców, dodatkowe badania mogą pomóc nam lepiej zrozumieć mechanizmy, które leżą u podstaw złego zachowania i znaleźć sposoby w celu uniemożliwienia obywatelom staczania się w dół na moralnej równi pochyłej.

Sławomir Kowalczyk, Michał Sobiecki (marzec 2013)

[1]- Gert Cornelissen, Michael R. Bashshur, Julian Rode, and Marc Le Menestrel. Rules or Consequences? The Role of Ethical Mind-Sets in Moral Dynamics.

Psychological Science, 0956797612457376, first published on February 27, 2013

http://research.barcelonagse.eu/tmp/working_papers/601.pdf

[2]- http://preventdisease.com/news/13/011813_People-With-Power-Perceive-Wrongdoing-With-Less-Ambiguity-Than-People-Lacking-Power.shtml

[3]- http://preventdisease.com/news/articles/emotions_determine_moral_judgements.shtml

 

Leave a Reply