Olbrzymia “dziura” w Słońcu.

Kosmiczny teleskop skierowany w stronę Słońca dostrzegł gigantyczną dziurę w słonecznej atmosferze. Ten ciemny punkt, który obejmuje prawie jedną czwartą powierzchni naszej najbliższej gwiazdy, wyrzuca niesamowitą ilość materiału słonecznego w przestrzeń kosmiczną.

Europejska Agencja Kosmiczna/NASA Solar and Heliospheric Observatory lub SOHO, wykonała zdjęcie gigantycznej dziury korony północnego bieguna Słońca w dniu 18 lipca 2013 r. o 09:06 EDT. (ESA & NASA/SOHO)

Tzw. otwór korony (lub dziura koronalna) na biegunie północnym Słońca ukazał się w okresie lipca 13-18, był on obserwowany przez “Solar and Heliospheric Observatory”, lub inaczej SOHO. NASA udostępniła film otworu Słońca zarejestrowany przez sondę SOHO, pokazując region jako rozległe ciemne miejsce w otoczeniu innych aktywnych części Słońca [1].

1,27 miliardów dolarów SOHO program został uruchomiony w roku 1995 jako wspólna misja między NASA i Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Celem misji jest obserwacja aktywności słonecznej z orbity Lagrange pkt 1, grawitacyjnie stabilnym miejscem między Ziemią i Słońcem czyli około 1,5 miliona km od naszej planety [2].

Dziury koronalne są ciemniejszymi i chłodniejszymi rejonami atmosfery Słońca (Korona – najbardziej zewnętrzna część atmosfery słonecznej), zawierającym trochę słonecznego materiału. W tych obszarach, linie pola magnetycznego mieszają się z wiatrem słonecznym, gdzie inaczej w formie pętli łączyłyby się z powrotem z powierzchnią Słońca. Otwory te mają wpływ na pogodę kosmiczną wyrzucając słoneczne cząstki rozpętanego wiatru w przestrzeń kosmiczną około trzy razy szybciej około 800 km na sekundę niż inne partie słonecznej atmosfery, według opisu z NASA.

“Chociaż nie jest jasne, co powoduje koronalne dziury, są to obszary na Słońcu, gdzie pola magnetyczne odłączają się i szybują w przestrzeń spowodowane brakiem pętli powrotnej na powierzchnię Słońca, jak to robią gdzie indziej” wyjaśniła Karen Fox pracownik NASA -Goddard Space Flight Center w Greenbelt, Md.

NASA Solar Dynamics Observatory - obraz plazmy na Słońcu, także linii przedstawiających ścieżki pola magnetycznego pochodzące z wnętrza Słońca. NASA/SDO

Otwory te nie są rzadkością, ale ich częstotliwość zmienia się wraz z cyklem słonecznym. Słońce obecnie osiągnęło swój 11-letni szczyt aktywności, zwany słonecznym maksimum. Mniej więcej w czasie tego szczytu, słoneczne bieguny zmieniają swoje właściwości magnetyczne. Podczas słonecznego maksimum, pola magnetyczne na Słońcu przechodzą proces zmiany (przebiegunowanie), słoneczny północny biegun magnetyczny będzie jego południowym biegunem i odwrotnie.

Następnie, po odwróceniu pól, liczba otworów koronych zazwyczaj zwiększa się w okolicach biegunów. Potem, jak Słońce zbliża się do słonecznego minimum ponownie, otwory “podkradają się” bliżej równika, rosnąc zarówno w wielkości i ilości.

W takich chwilach, pojawiają się dziury koronalne, które mogą być większe niż ta obecnie, która mierzy około 643738 km w poprzek, lub równowartość 50 Ziem ustawionych w rzędzie obok siebie.

Pole magnetyczne Słońca podczas maksimum i minimum. Lewa: Podczas minimum polaryzacja na północy w kolorze czerwonym i na południu w kolorze zielonym. Przed kolejnym minimum kolory będą odwrócone. Prawa: Pokazuje proces w pobliżu słonecznego maksimum (cykl słoneczny no. 24) - jest raczej chaotyczny. Lockheed Martin Solar and Astrophysics Laboratory

Eksperci twierdzą, że magnetyczne “przewrotki” są doskonale normalną częścią cyklu słonecznego procesu. To mimo wszystko nie jesteśmy w stanie w pełni wyjaśnić, dlaczego i jak to działa, zwłaszcza że, prowadzi to do różnych słonecznych i kosmicznych aktywności za każdym razem kiedy to ma miejsce. W poprzednich latach, na przykład, odwrócenie pola magnetycznego doprowadzało do olbrzymiego wzrostu rozbłysków i erupcji. Jednakże, tym razem, Słońce wydaje się być stosunkowo ciche i spokojne, … przynajmniej do tej pory.

“W ciągu ostatnich 30 latach, aktywność Słońca jest coraz słabsza, także występujące cykle plam słonecznych są również coraz słabsze w tym samym okresie”, mówi Todd Hoeksema – fizyk i dyrektor The Wilcox Solar Observatory, Stanford University. “Tak naprawdę nie rozumiemy, dlaczego i co jest tego przyczyną, być może zarówno aktywność Słońca i ilość plam są objawami tej samej rzeczy. To bardzo interesująca łamigłówka”

Sławomir Kowalczyk (lipiec 2013)

Korzystałem, Space.com (Megan Gannon)

[1] http://www.youtube.com/watch?v=m2xRQ2GD4X0

[2] http://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_libracyjny

 

Leave a Reply